Święto węgierskiej Polonii: Budapeszt - Eger - Szabolcs
W dniach 26-27 czerwca w Budapeszcie, Egerze i Szabolcs odbywał się cykl uroczystości związanych z obchodami tegorocznego święta węgierskiej Polonii - Dnia św. Władysława. W Budapeszcie i Egerze uroczyście poświęcono polskie cmentarne kwatery wojenne.
26 czerwca 2010 r. w Budapeszcie odbyło się uroczyste przekazanie polskiej kwatery wojskowej cmentarza Rákoskeresztúr, gdzie dzięki wsparciu Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa i współpracy Konsulatu RP i Polskiego Stowarzyszenia Kulturalnego im. J. Bema na Węgrzech odrestaurowanych zostało 108 grobów polskich uchodźców wojennych z lat 1939-1946.

Przy licznym udziale Polonii, przybyłej m.in. z Budapesztu, Székesfehérváru, Kaposváru i Esztergomu, goście w osobach: ambasadora RP na Węgrzech Romana Kowalskiego, sekretarza ROPWiM dr Andrzeja Kunerta, kierownika Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jana Stanisława Ciechanowskiego, senatora RP Piotra Zientarskiego, dr. Istvána Simicskó sekretarza stanu w MON RW, dyrektora Instytutu i Muzeum Wojska Węgierskiego gen Józsefa Holló, przedstawicieli władz stołecznych Budapesztu, radnych polskich samorządów mniejszościowych z Haliną Csúcs przewodniczącą OSMP na czele, reprezentantów PSK im. J. Bema i SKP na Węgrzech p.w. Św. Wojciecha, w asyście polskiej Orkiestry Reprezentacyjnej Służby Granicznej i budapeszteńskiego historycznego Legionu Polskiego zwartą kolumną przeszli na polską kwaterę wojskową.

Uroczystość prowadził konsul RP na Węgrzech radca Marcin Sokołowski, a okolicznościowe wystąpienia wygłosili panowie - ze strony polskiej dr Andrzej Kunert i strony węgierskiej dr István Simicskó, którzy podkreślali znaczenie i aktualność polsko-węgierskiej przyjaźni, dbałość o strzeżenie tożsamości narodowej i pielęgnowanie miejsc pamięci narodowej jakim jest kwatera polskich uchodźców w Budapeszcie. Uroczystego poświęcenia kwatery cmentarnej dokonali: w imieniu ordynariatów wojskowych Polski i Węgier ks. prałat płk Sławomir Żarski i ks. Tibor Berta oraz proboszcz Polskiej Parafii Personalnej na Węgrzech ks. Leszek Kryża SChr. Następnie odbyła się uroczystość składania wieńców.
W Budapeszcie, jak później w Egerze i Szabolcs, gdzie kontynuowane były obchody Dnia Węgierskiej Polonii, obecna była pani Jolanta Przewoźnik z córką Julią, wdowa po tragicznie zmarłym Andrzeju Przewoźniku, sekretarzu ROPWiM, wybitnym przyjacielu węgierskiej Polonii i osobie, dzięki której m.in. odnowiono wiele polskich grobów na Węgrzech. Przybyli również prawie wszyscy pracownicy Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa z Warszawy.
Na cmentarzu Kisasszany w Egerze

Również w dniu 26 czerwca na cmentarzu Kisasszany w Egerze odbyło się uroczyste poświęcenie odnowionej dzięki wsparciu ROPWiM, Konsulatu RP oraz miejscowego SMP, polskiej kwatery wojskowej z lat 1939-1946. W uroczystości tej udział wzięli przedstawiciele władz polskich i węgierskich w tym m.in. ambasador RP na Węgrzech Roman Kowalski oraz burmistrz Egeru László Habis, którzy wygłosili okolicznościowe przemówienia, a oprócz nich głos zabrali panowie dr Andrzej Kunert - sekretarz ROPWiM oraz Jan Ciechanowski - kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Poświęcenia kwatery dokonali księża płk Sławomir Żarski z polskiego Ordynariatu Polowego WP i pełniący posługę kapłańską w Egerze polski minoryta ks. Artur Prenkiewicz, który odczytał list nieobecnego na uroczystości biskupa egerskiego. Następnie złożono wieńce.
Na egerski cmentarz przy ulicy Kisasszany przybyli przedstawiciele miejscowej Polonii, samorządów mniejszości polskiej na Węgrzech z przewodniczącą OSMP Haliną Csúcs, a gospodarzem uroczystości była przewodnicząca egerskiego SMP Jadwiga Floriańska, która m.in. powiedziała, że 21 września ubiegłego roku w ramach Dnia Polskiego obchodziliśmy również w Egerze 70. rocznicę przyjęcia uchodźców polskich na Węgrzech. Po klęsce wrześniowej podczas II wojny światowej fala uchodźców polskich znalazła schronienie na Węgrzech, w kraju który oficjalnie reprezentował stanowisko polityczne Niemców. Na Węgry przybyło kilkadziesiąt tysięcy uchodźców, w większości żołnierzy i oficerów, którzy umieszczeni zostali w ok. 140 obozach, rozsianych w całym kraju. Na papierze były to obozy dla internowanych, obozy jenieckie, a w rzeczywistości ich mieszkańcy żyli o wiele swobodniej. W dniach 21-22 września 1939 przybyło do Egeru ok. 300-400 uchodźców. Zostali oni umieszczeni na terenie dzisiejszego Muzeum Zamkowego im. Dobó. Podobnie jak w całym kraju, cieszyli się sympatią i życzliwością ludności cywilnej. Życie uchodźców w egerskim obozie przedstawia "Dziennik egerski", którego autorem jest ówczesny komendant obozu Tadeusz Lachowicki-Czechowicz. W obozie organizowano imprezy kulturalne, działała szkoła, na której budynku w ubiegłym roku pani ambasador Joanna Stempińska odsłoniła tablicę pamiątkową. Dzięki wsparciu Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz zaangażowaniu tragicznie zmarłego pana Andrzeja Przewoźnika odnowione zostały groby żołnierzy zmarłych w Egerze. Zaangażowanie i dzieło pana Przewoźnika pozostaną na zawsze w naszej pamięci - podkreśliła Jadwiga Floriańska. Dzisiaj zebraliśmy się tutaj, aby ponownie uczcić pamięć uchodźców, którzy w Egerze znaleźli miejsce wiecznego spoczynku i aby poświęcić, pobłogosławić ich groby.
Ceremonii towarzyszyła Reprezentacyjna Orkiestra Polskiej Straży Granicznej, która w godzinach popołudniowych z dużym powodzeniem wystąpiła na głównym placu Egeru.
Imieniny Św. Władysława w Szabolcs
W Szabolcs, 27 czerwca, w iście renesansowym klimacie obchodzono święto patrona węgierskiej Polonii - imieniny św. Władysława. Tym razem - po raz pierwszy w 15-letniej historii uroczystość odbyła się poza naddunajską stolicą i powędrowała do Szabolcs, gdzie zorganizowano ją wspólnie z Węgrami. Goście w orszaku królewskim - bo Szabolcs zaszczycił nasz król Władysław z zacną małżonką - w sobotę w godzinach przedpołudniowych wyruszyli z Budapesztu do Tokaju, a niektórzy udali się po drodze do Egeru, aby następnego dnia rano, po degustacjach miejscowego węgrzyna, specjalnym statkiem Cisą, asystując świętej węgierskiej koronie przybyć odświętnie do Szabolcs - małej miejscowości położonej w północno-wschodniej części Węgier, gdzie odbyło się najprawdziwsze święto. W porcie rzecznym - koronę, króla wraz z małżonką i cały towarzyszący mu dwór powitali licznie przybyli reprezentanci węgierskich władz: poseł Zgromadzenia Narodowego Węgier László Karakó, przewodniczący Sejmiku Wojewódzkiego - Oszkár Sesztár i wójt Dénes Lakatos, którym towarzyszył specjalnie na tę okazję zaproszony przez Polaków - po matce nasz Rodak - poseł ZN RW, sekretarz stanu w MON RP dr István Simicskó. Stamtąd cały orszak w asyście husarów i węgierskiej orkiestry wojskowej przemaszerował na podzamcze, gdzie odbyła się oficjalna część uroczystości.

István Simicskó w swoim wystąpieniu podkreślił, że do Szabolcs zjechaliśmy się, aby świętować polsko-węgierską prawdziwą przyjaźń. Odczytano list wiceministra spraw zagranicznych RP Jana Borkowskiego, a następnie odbyła się modlitwa ekumeniczna i składanie wieńców przy pomniku św. Władysława, znajdującym się przy bardzo pięknym i starym kościele reformackim. I właśnie tam odbyła się prawie wyłącznie polonijna część uroczystości, którą otworzyło wystąpienie pana ambasadora Romana Kowalskiego, a następnie przewodnicząca OSMP Halina Csúcs powiedziała, że św. Władysław był zawsze czczony w Polsce, a było to zapewne wynikiem trwałej przyjaźni między narodami polskim i węgierskim. Miejsce, w którym dzisiaj jesteśmy - Szabolcs - jest szczególnym również dla nas, osiadłych pomiędzy Cisą a Dunajem, Polaków. Tu w 1092 roku nasz rodak, a król Węgier , podczas zjazdu, ogłosił "Dekretalia", zbiór ustaw regulujących sprawy kościelne i państwowe. Było to blisko tysiąc lat temu, a przyjaźń pomiędzy obu naszymi narodami do dziś jest bezsprzecznym fenomenem na skalę światową. Żyjemy w kraju, który darzy nas sympatią i jak żaden inny w Europie, nie tylko nam Polakom, ale i pozostałym 12 mniejszościom zapewnił możliwość samorządności, pielęgnacji naszej kultury, języka i wiary. Pozwolił na zachowanie tożsamości - podkreśliła Halina Csúcs. Pozwólcie Państwo, że w imieniu Polonii bardzo serdecznie podziękuję władzom Polski i Węgier, naszym polskim i węgierskim przyjaciołom, wszystkim ludziom dobrej woli za przychylność i za okazywaną nam pomoc.

Nagroda św. Władysława
Tradycją stało się, że właśnie z okazji Dnia św. Władysława Ogólnokrajowy Samorząd Mniejszości Polskiej na Węgrzech przyznaje doroczne nagrody.
W tym roku nagrodę św. Władysława otrzymał pan radca Marcin Sokołowski - Konsul RP na Węgrzech, którego zaangażowanie i wsparcie poczynaniom polonijnym okazywane w czasie minionych lat jego pracy w Budapeszcie zasługuje na szczególne wyróżnienie, swoją pracą przyczynił się do sławienia dobrego imienia naszej Polonii, również poza granicami Węgier. Na szczególne uznanie zasługują jego współpraca z władzami i instytucjami po katastrofie polskiego autobusu nad Balatonem. Poprzez przyznawanie wspólnie z polską redakcją radiową nagrody "Polonus Roku" popularyzuje Polskę na Węgrzech, a Węgry w Polsce. Ma znaczny udział w nawiązywaniu kontaktów partnerskich pomiędzy Polską a Węgrami. Jest współinicjatorem podpisania umowy polsko-węgierskiej o ochronie miejsc pamięci narodowej i mogił wojennych.
Współuczestniczył w przeprowadzeniu renowacji trzech polskich kwater wojennych na cmentarzach w : Budapeszcie, Egerze i Budakeszi. Jest fundatorem wielu tablic i pamiątek polsko-węgierskich na Węgrzech. Był współorganizatorem cyklu imprez poświęconych 160. rocznicy węgierskiej Wiosny Ludów oraz 70-lecia polskiego uchodźstwa na Węgry. Współpracuje z samorządami polskiej mniejszości narodowej na Węgrzech.
Nagrody "Za Zasługi dla Węgierskiej Polonii" otrzymali:
- Koło Polsko-Węgierskiej Przyjaźni z XVII dzielnicy Budapesztu, które powstało w 2000 roku. Poza ważną działalnością polonijną w dzielnicy było organizatorem i współorganizatorem wielu znaczących uroczystości o zasięgu krajowym. Od szeregu lat z powodzeniem dba o tradycje polonijne w Rákosliget.
- Pan István Rémiás (młodszy) - pełni funkcję przewodniczącego SMP w Sajószentpéter i członka zarządu Wojewódzkiego Związku SMP w województwie BAZ. Pomimo że jest człowiekiem młodym, pochodząc z tradycyjnej rodziny drenczańskiej, szczególną uwagę poświęca dbałości o podtrzymywanie tożsamości narodowej najstarszej generacji węgierskiej Polonii. Od szeregu lat zaangażowany jest w prace związane z organizacją polsko-węgierskiego odpustu w Derenku. Opieką otacza tamtejszy cmentarz, zadbał o postawienie krzyża na ruinach wsi Derenk, przyczynił się do wydania książki o Polakach w Sajószentpéter. Nawiązuje polsko-węgierskie kontakty partnerskie, jest współorganizatorem olimpiady sportowej mniejszości z krajów V-4.
- Pani Wanda Mészáros - od 40 lat jest działaczką Polskiego Stowarzyszenia Kulturalnego im. J. Bema na Węgrzech, w tym kilkakrotnie była członkiem zarządu tego stowarzyszenia. Inicjatorka wielu poczynań skierowanych na rzecz młodzieży i całego środowiska budapesztańskiego. Osiem lat temu została pierwszą laureatką nagrody redakcji radiowej "Polonus Roku". W pracy społecznej pomagała jej cała rodzina - mąż Władysław i synowie Adam i Krisztian brali udział w życiu tego najstarszego na Węgrzech stowarzyszenia polonijnego.

Jak na prawdziwe święto przystało gości zaproszono do stołu, ale nie zabrakło też uciech dla ducha: na dużej scenie występowały zespoły ludowe - nas reprezentowali "Białcanie" z Białki, za pagórkiem odbywały się pokazy sztuki rycerskiej, byli tu też Polacy z województwa świętokrzyskiego, strzelanie z łuku, jazda konna, były przejażdżki bryczkami i jarmark wyrobów artystycznych, a także w reformackich kościele zupełnie naturalnie zaaranżowana polska Msza św., której w obrządku rzymsko-katolickim przewodził ks. prałat płk Sławomir Zarski , a w charakterze ministranta służył pan senator Piotr Zientarski. Tam można było obejrzeć też wystawę fotogramów poświęconych postaci św. Władysława. Nie sposób wymienić tu wszystkie uciechy, które czekały na przybyłych gości, a oprócz miejscowych Węgrów bawiła się tam Polonia z Budapesztu, Káposváru, Egeru, Esztergomu, województwa BAZ i goście z Polski. Atmosfera, aura i humory dopisały, a współorganizatorami obchodów Dnia św. Władysława byli: OSMP, V Kompania Wojska Węgierskiego im. I. Bocskai, Komenda Wojewódzka Policji województwa Szabolcs-Szatmár-Bereg, służby graniczne, zaś gośćmi honorowymi - panowie Roman Kowalski, ambasador RP na Węgrzech i Lajos Fodor, sekretarz stanu w węgierskim Ministerstwie Obrony Narodowej.
Bożena Bogdańska-Szadai, Budapeszt
2 lipca 2010 r.
Dodaj komentarz
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy